Oswajanie

luty 22, 2008

Chyba wiem jak to jest. Być oswojonym i nagle sobie zdać sprawę z tego, że ten który Cię oswoił jest gdzieś daleko, że nie ma go tu. Podobno… nie podobno tylko tak jest. Jak ona do mnie się nie odzywa więcej niż pół dnia, to czuję się źle. Chociaż wierzę, że wszystko jest okej i wiem, że czasami w ten sposób sam się zachowuję i nie mam wielkich wyrzutów sumienia, to jednak bardzo źle się czuje!

Ach Ci zakochani… Mogę jeszcze zadzwonić, ale już późno… Poczekam do jutra, do jutra już niedługo…

Leave a Reply