Koncert Kolęd

styczeń 28, 2008

Skończył się czas świąteczny. Ciesze się, że w tym roku również mogliśmy wspólnie kolędować.  Tym razem już w nieco innym, ale nadal stałym składzie. Osób było mało w kościele, ale wszystkim się bardzo podobało. Kolędy mają w sobie coś, zwłaszcza w przepięknej aranżacji D.

Studenci Polibudy

styczeń 23, 2008

 Masakra. Pierwsze kolokwium. Jak wykładowca wywiesił kartki z ocenami, to musiał własnoręcznie dopisać, że gratuluje tym 103 osobom, które nie zaliczyli w pierwszym terminie.

Dziś było kolokwium poprawkowe. Był przypis na kartce z zadaniem – poprawkowe znaczy, że ostatnie kolokwium i bez jakiejkolwiek możliwości poprawy, opuszczenia progu punktowego, dopytki, gdyż nie należy denerwować i tak już zmęczonego wykładowcę! Podobno pytania były cięższe. Po 4 punkty każde, a do ostatniego pytania również był przypis. Taki, że jest to pytanie ratunkowe – opcjonalne i będzie uwzględniane tylko i wyłącznie od “widzimisię” wykładowcy. Grupa A musiała wymienić 7 cudów starożytnego świata, a B 7 grzechów głównych. :) Uśmiałem się do łez, choć bardzo żałowałem, że nie znam się tak dobrze na cudach, jak na grzechach, ale liczę na to, że nie będzie musiał uwzględniać tego ostatniego pytania. Wyniki wkrótce.

Tak to już jest na informatyce, są te lżejsze i te trudniejsze pytania. Zwłaszcza jeśli chodzi o teorię. Teraz mnie czeka jeszcze rzeźnia w piątek, a potem być może ferie u dentysty, ech…

Wrzuciłem kilka zdjęć na nasza-klasa – dobre zabijanie czasu, zwłaszcza przy prędkości “nowych serwerów”. Tu niestety nigdy nie ma za dużo! Będę czekać na komentarze. A słyszałem że na allegro oferują “usługi naszej-klasy” – pakiet podstawowy (dodanie do listy kontaktów), rozszerzony (dodanie + aktywność na forach/albumach przez miesiąc), VIP (dodanie+aktywność na stałe). Czego to człowiek nie wymyśli, aby coś zrobić, żeby nic nie robić i nieźle żyć.

Zabierz mnie ze sobą…

styczeń 14, 2008

- Zabierz mnie ze sobą…- Tutaj teraz?!! Chodź!!!- Nie, na zawsze, zabierz mnie na zawsze…

- Zabiorę, ale póki co będę wracał, codziennie będę wracał!

Pamiętaj, że już Cię zabrałem. Czasami się boję, jak marynarz, że kobieta na statku, to zło, ale chciałbym pokazać Cię całemu światu, chciałbym dzielić z Tobą swą podróż, pokazać Ci wiele pięknych rzeczy… Ale, po każdej ucieczce będę wracał, to mogę Ci już teraz obiecać. Chciałbym niedługo móc Cię zabrać całkowicie i na zawsze. Jak tylko będę gotów… Jak tylko :*

Kanapki

styczeń 11, 2008

Dziś rano odprowadziłem I. na pociąg… I pisząc rano mam na myśli takie rzeczywiste rano, takie rano przy którym zakonnicy zbierają się w kościele na modlitwach porannych wezwaniu i jutrzni. Nawet jej zrobiłem kanapki. Z dwóch powodów, ale to nie jest ważne…

I dziś moja próżność została połechtana przez osobę trzecią, która wyraziła podziw dla mojej osoby i dla mojego poświęcenia. Ale taki już jestem – gotów zrobić czasami rzeczy niemożliwe dla kochanej osoby i wcale nie czuje się z tym źle, zwłaszcza że to pragnienie wypływa z mojego serca, a nie z niszczącego poczucia zobowiązania (nie piszę celowo obowiązku, gdyż nie należy mylić te pojęcia, chociaż je dzieli mała, aczkolwiek bardzo istotna granica.)!

A co zrobiłem? W sumie nic, tylko kanapki i wstałem rano o niechrześcijańskiej porze. Ale bardzo się cieszę… zwłaszcza dlatego , że widziałem Izę szczęśliwą w tramwaju… i w pociągu. Mam nadzieję, że kiedyś będę mógł pomóc jej dowartościować się i “inaczej” prowadzić życie! A zrobienie kanapek to żadna sztuka, mam nadzieję, że Jej smakowały!

Kobieta

styczeń 3, 2008

Idealne kształty… jak gitara :*

A to czasami na ulicy można zobaczyć takich chudzielców aż strach… Z przodu deska, z tyłu deska i z boku deska :) . A ja mam to szczęście podziwiać idealne kształty :* Dzięki Ci Panie ;)

Już wiem co moja Najdroższa dostanie na 9ty miesiąc :) . Ktoś mnie wyśmiał, że się tak wysilam co miesiąc… ale tak naprawdę cóż to za wysiłek?? Sama przyjemność, spróbujcie sami :) A i zgadnijcie co mi chodzi po głowie. Mam nadzieję, że to pomoże nam w zrozumieniu nas jeszcze bardziej :) Chociaż jest tak idealnie i bez czytania mądrych książek. Ale dobrze jest czas od czasu odświeżyć sobie umysł i spojrzeć na siebie z innej perspektywy.