Projekt
grudzień 6, 2007
Dziś udało mi się dojść na spotkanie z prowadzącym projekt. Myślałem w sumie, że można ten przedmiot już dopisać do listy przedmiotów niezaliczonych – czyli takich na które muszę przygotować kasiorę na kurs poprawkowy. A tu nagle taka zmiana. Nie lubię tak. Wiem, że gdybyśmy się z chłopakami zebrali wcześniej i wszystko ułożyło, to bym się teraz nie irytował. Ani na nich, ani na siebie.
Z drugiej strony poowinienem cieszyć się, że nasz świeżo upieczony prowadzący nidawno był sam studentem i jeszcze pamięta jak to było
Więc jest wyrozumiały i mamy szansę to zaliczyć. Troszkę pracy czeka nas, już całkiem niedużo no i w piątek trzeba będzie wstać o 7.30 Apokalipsa .