Ruch Czystych Serc
sierpień 26, 2007
No i od 22.08.07 oficjalnie się zapisałem. Motywów jest dużo i prawdopodobnie z nimi się podzielę, zwłaszcza jak już będę mógł stwierdzić ile dobrych owoców przyniesie ta decyzja. Zapraszam do odwiedzenia linka i przeczytania czym jest RCS i czym nie jest. Piękne jest czyste, a ten świat będzie piękny, jeśli każdy z nas będzie piękny – więc do dzieła. Ona też w tym siedzi
Modlitwa zawierzenia
Panie Jezu, dziękuję Ci, że ukochałeś mnie miłością, która podnosi z największych upadków i leczy najboleśniejsze rany. Oddaję Ci, Panie, moją pamięć, rozum, wolę, duszę i ciało wraz z moją płciowością. Przyrzekam nie podejmować współżycia seksualnego do czasu przyjęcia sakramentu małżeństwa. Postanawiam nie czytać, nie kupować i nie oglądać czasopism, programów oraz filmów o treściach pornograficznych. Przyrzekam codziennie spotykać się z Tobą na modlitwie, w lekturze Pisma św., i adoracji Najświętszego Sakramentu. Postanawiam regularnie przystępować do sakramentu pojednania, nie ulegać zniechęceniu i natychmiast podnosić się z każdego grzechu. Panie Jezu, ucz mnie systematycznej pracy nad sobą, umiejętności kontrolowania moich pobudzeń seksualnych i emocji. Proszę Cię o odwagę w codziennym podążaniu pod prąd, abym nigdy nie brał narkotyków i unikał wszystkiego, co uzależnia, a przede wszystkim alkoholu i nikotyny. Ucz mnie tak postępować, aby w moim życiu najważniejsza była Miłość. Maryjo, Matko moja, prowadź mnie drogami wiary do samego źródła Miłości, do Jezusa. Za Sługą Bożym Janem Pawłem II pragnę całkowicie zawierzyć się Tobie: Totus Tuus, Maryjo! Błogosławiona Karolino, wypraszaj nam dar czystego serca.
Mamy Siebie ;)
sierpień 19, 2007
Mam mieszane uczucia do HipHopu, ale ta piosenka akurat jest bardzo pozytywna
Parafia Bernardyna
sierpień 18, 2007
Dzięki uprzejmości niejakiej Karoliny F. zyskałem oryginalny tekst. Dzięki wielkie, bo zawsze myliło mi się
Pozdrawiam Ciebie i Siostrę!!!
Przed parafię Bernardyna
Zajechała limuzyna
Z limuzyny gość wysiada
I tak księdzu się spowiadaProszę księdza Bernardyna
Całowałem się z dziewczyną
Ależ chłopcze to wesoło
Całowałeś dziewczę w czołoTrochę niżej, trochę niżej
Proszę księdza Bernardyna
Ależ chłopcze to rozpusta
Całowałeś dziewczę w ustaTrochę niżej, trochę niżej
Proszę księdza Bernardyna
Ależ chłopcze ty nie żyjesz
Całowałeś dziewczę w szyjęTrochę niżej, trochę niżej
Proszę księdza Bernardyna
Ależ chłopcze ty masz gust
Całowałeś dziewczę w biustTrochę niżej, trochę niżej
roszę księdza Bernardyna
Ależ chłopcze to występek
Całowałeś dziewczę w pępekTrochę niżej, trochę niżej
Proszę księdza Bernardyna
Ależ chłopcze to obłuda
Całowałeś dziewczę w udaTrochę wyżej, trochę wyżej
Proszę księdza Bernardyna
Ależ chłopcze ty masz tupet
Całowałeś dziewczę w d…Nie z tej strony, nie z tej strony
Proszę księdza Bernardyna
Ależ chłopcze ja cię gwizdnę
Całowałeś dziewczę w pi…
(Nie dostaniesz rozgrzeszenia)Proszę księdza Bernardyna
Niech ksiądz skróci moją mękę
Proszę księdza Bernardyna
Całowałem dziewczę w rękę![]()
Miesiąc trzeźwości ad.1
sierpień 18, 2007
Właśnie spotrzegłem dzisiaj, że mi czas przez palce ucieka. To już koniec sierpnia, jeszcze tylko tydzień, potem do Izy i na pielgrzymkę, potem urodzinki i do domu. A w domu to czas leci. A ja w sumie nic nie osiągnąłem za lato. Czasami sobie tak myślę, że zazdroszczę ludziom, którzy żyją ze świadomością swej śmierci. Taki co wie, że został mu rok życia nie straci ani chwili, wie co robi co chce robić i co osiągnąć. Ja muszę w końcu konkretnie wziąć się za własną dyscyplinę. Coraz bardziej świadomie to stwierdzam i coraz bliższy jestem rozpoczęcia tej trudnej pracy.
Miesiąc sierpień – mam postanowienie. I wiem, że to nie jest najtrudniejsze, co sobie odmawiam, ale ciesze się, że wygrywam walkę sam z sobą. Były dwie pokusy – pierwsza, kiedy musiałem odmówić wina u Ilony na imieninach. Nie umiem tego traktować jako błogosławieństwa, traktuje bardziej jako karę, jako pokutę, dlatego napisałem do Izy, że mam głupie postanowienia i odpowiedź mnie zaskoczyła… Kolejny raz się przekonałem jak jeszcze czasami jestem niedojrzały. Ale wydaje mi się, że nawet wyrzeczenie “na siłę” jest dobre… a potem może zmieni się moje nastawienie.
Trudno jest jednak bawić się bez alkoholu… I tu mi przypominają się własne słowa z FSM
To co trudne jest piękne… Takie koło błędne, dlatego warto! I tak jest we wszystkim. Co do KWC, to nie wiem czym bym mógł, czy bym potrafił. Ja ze świadomością miesięcznej abstynencji czuje się niedobrze, a nie wiem co dopiero rocznej. Będę musiał uczyć się u Izki… Ale naprawdę szanuję osoby, które są świadomie abstynentami. Może kiedyś?
Jedynie z czego jestem zadowolony, to z planów… “Plany budowy dróg są”
– nie powinniśmy się martwić co będziemy robić od października. Tak nam dopomóż Bóg!!!