kac 8-marcowy
marzec 8, 2007
Nazwa chyba ma mniej wspólnego z treścią niż z wydarzeniami. Czuje się ospale, zmęczony, chociaż dzień zaczął się pięknie – od porannej rozśpiewki pod prysznicem. Moje całe ciało czuje, jak się alkohol ulatnia. Jednak przesadziłem wczoraj. Próbował ktoś kiedyś ładnie śpiewać ledwie stojąc? Byłem po n-tym piwie i tak śpiący, że prawie z otwartymi ustami spałem. No i starałem się jak najciszej – bo wiadomo. Jedyny plus taki, że zachowałem się bardzo przyzwoicie – chyba jak jestem trzeźwy, to mniej panuje nad sobą niż wczoraj ;D Ostatni raz w takim stanie pojawiam się na “ludziach”. Nigdy więcej!!! No i jest mnóstwo rzeczy do zrobienia, a czuje się jak nie wiem… Poczekam aż mi przejdzie
Dzień Kobiet? Panowie zawsze się oburzają, że są mniej zauważani w swój dzień, ba nawet nie wszyscy wiedzą dokładnie kiedy on jest. Tutaj chyba przemawia duma i egoizm facetów. A ja jestem zdania, że nie powinno być dnia mężczyzn. Kobieta jest najpiękniejszym dziełem we wszechświecie i to facet powinien o Nią dbać, ubiegać się, zdobywać, poznawać, kochać, troszczyć się. Wiadomo, że inaczej traktuje i ustosunkowuje się pan do pani i pani do pana. Jesteśmy różni i razem możemy tworzyć rodzinę, dawać życie, kochać. Nie wyobrażam sobie pań kupujących masowo kwiaty i składających panom życzenia.
Wszystkiego najlepszego panie!!! Wiary we własne piękno, dostrzegania miłości i umiejętnego postępowania z panami życzę wszystkim. Bo męża sobie trzeba wychować
– jak mawiała moja babcia